27.06.2012

let's go surfing


Zaczynam po mału godzić się z sytuacją, że lata w tym roku, w UK, może już w ogóle nie być. Na dodatek odpada również u mnie opcja na jakiekolwiek wakacje. No nic.
Za to lipiec zapowiada sie pełen gości, tutaj, w Londynie. Przyznawać się, kto się jeszcze wybiera na wakacje do UK? :)

I'm starting to accept the situation that, this year, we won't have summer in UK. Unfortunately, also, I'm not going on a holiday anywhere. Life.
But good news for me is that I'm expecting many guests here, in London. Who else is coming for holiday to UK? :)





my boyfriend's jacket - nike, tee - asos, bag - urban outfiters, shoes - topshop, jeans - moto;


24.06.2012

tenant yard





cardigan - river island, dress - primark, wedges - topshop, clutch, rings - asos, necklace - urban outfiters;

19.06.2012

I feel so good

Zaglądacie czasem na ASOS marketplace? Ja mam ostatnio małą obsesję na punkcie przeglądania ciuchów na ich stronie.
Znajduje się tam masa niezależnych butików z ciuchami własnymi lub vintage. Można tam znaleźć dużo unikalnych rzeczy, często hand-made, a co najlepsze w bardzo przystępnych cenach. Z tego co wiem, wysyłają również w świat! :) Kupowałyście już coś na markeplace?

Do you shop at ASOS marketplace? I'm recently obsessed a bit with browsing through the clothes on their website. There are lots of independent boutiques with own labels or vintage clothes, full of unique things, which are often hand-made, and what is the best most of them are in very reasonable prices. Also, from what I know, they send worldwide! Have you already bought anything from them?

Below are some of my fav picks:


meandyu


alice-takes-a-trip

16.06.2012

all good


Pokochałam tę kurtkę od pierwszego wejrzenia, miłością wielką i niewzruszona (wiem, smutne to) i już się z nią nie rozstaję.
Nie zniechęca mnie nawet fakt, że pierwsze opinie brzmiały:
- nigdy bym takiej nie założyła; (koleżanka)
- wygląda jakby była brudna; (tata)
- o! moja mama ma podobną!... ale już w niej nie chodzi; (kolejna koleżanka)
Przypomina mi lata ‘90 i jestem prawie pewna, że widziałam identyczną na okładce mojego zeszytu z podstawówki.:)
No i zdecydowałam się na zakup jednej z torebek Zary. Nie łączy się różu z czerwienią? Eeee, tam!:)


I have absolutely and completely fallen in love with this jacket (yeap, it's sad, I know) and I'm taking it with me everywhere. I''m not even discouraged by the fact that the three first opinions were:
- I would never wear something like this; (my friend)
- it looks like it's dirty; (dad)
- oh! my mum has similar one! but she doesn't wear it anymore (another friend);
It reminds me nineties and I'm almost sure that I saw an identical one on the cover of one of my notebooks in the primary school;
Oh, and I decided to buy one of the zara bags. Pink and red don't go well together? why not?:)









denim jacket, wedges - topshop, dress - dorothy perkins, bag - zara, hoops - primark, ring - river island;


13.06.2012

we need a resolution


biker jacket - south, sweater, wedges - topshop, necklace - h&m, skirt - troll, clutch - sh;

06.06.2012

sorry yellow!


Pierwsza moja reakcja po wejściu do sklepu i zobaczeniu tej ferii kolorów była:  
- "wow, ale super!",
druga,
trzecia,
czwarta,
piąta,  
szósta,  
siódma,  
ósma,  
dziewiąta  
i dziesiąta były takie same :D  

dopiero po jakimś czasie, zastanowiłam się ile chemii potrzeba do wyprodukowania tylu przepięknych kolorów.  

Pamiętam jak oglądałam jakąś komedię romantyczną (czy ktoś może zna tytuł?) z Jennifer Lopez. Był wieczór, ona siedziała gdzieś na trawie i rzucała cukierkami. Na pytanie co robi, odpowiedziała, ze wyrzuca wszystkie kolorowe ponieważ ktoś jej powiedział, że zawierają najwięcej sztucznych barwników...  

...no nic, żyje się raz! Będąc w sklepie M&M's world miałam ochotę kupić chyba wszystkie kolory. Ktoś przecież musi sprawdzić czy one wszystkie smakują tak samo!:)  

Mała fotorelacja ze sklepu poniżej. Nie wiedziałam, że wokół jednego produktu można stworzyć takie HAAALOO! cztery kondygnacje i masa frajdy :D Teraz czekam na sklep Magic Stars, Kit Kata, misiów Haribo i otwarcie prawdziwej fabryki czekolady Pana Wonki! ;)


The first reaction after I entered the shop was:
- "Wow, how super!"
second, 
third,
fourth,
fifth,
sixth,
seventh,
eight,
ninth,
and tenth were the same :D


After a while, I started thinking how much chemicals are needed to produce so many beautiful colours.


I remember that I watched a romantic comedy (does anyone know the title?) with Jennifer Lopez. It was an evening, she was sitting on the grass and throwing drops. When she was asked about what she was doing, she answered that she's getting rid of the colourful ones because she heard that they have the most artificial colors...


...anyway, we live only once! When I was in the M&M's WORLD I wanted to buy all different colours of candies as someone has to check if they all taste the same!:) 


I'm showing you a few pictures below. I didn't know, that around a single product, it's possible to make such a BIIG ISSUE! Four floors and a lot of fun :D Now, I'm waiting for a huge shop of Magic Stars, Kit Kats, Haribo bears and an opening of a real factory of Mr. Wonka! ;)






A tak byłam ubrana! Większość rzeczy już miała swój debiut na blogu, poza swetrem z Top Shopu. Cały dzień padało, co zdecydowanie odbiło się na moim wyglądzie i fryzurze! :)



And this is how I was dressed! Most of the things have been already showed here, apart of Top Shop jumper. It was raining all day, which affected my hair and the way I looked! :)







03.06.2012

substitute love




vest, shirt - sh, skirt - love label, shoes - topshop, bag - asos, chain - primark;