17.03.2014

17.03.14




Finally moved house and slowly going back to "normal" life. PHEW. One of the most stressful transitions is already behind me. I remember reading somewhere that in terms of life stresses moving house ranks as one of the most stressful things you can do. Someone wrote the truth, IT IS. Especially for those kind of change-allergic people like we are. All these packing, credit checks, deposits, phones, lack of internet connection and insecurities...

But we happily moved house and I like everything about the new place.

jacket - zara, skirt - monki, bag, shirt, shoes - asos;


28 komentarzy:

  1. Super, że jesteś zadowolona, Pięknoto :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdjęcia i uśmiech i stylizacja i gratuluję nowego mieszkanka <3

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mogłam się już doczekać kolejnej publikacji :) uwielbiam cię w tej kolorystyce, a żakiet w kratkę jest świetny :*:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Absolutely adore your coat, such a cute little shape!! x

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja tam marzę o wyprowadzce i przeprowadzce :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh rozumiem :) ja tez juz chcialam sie przeprowadzic, ale strona logistyczna przedsiewziecia troche mnie przerosla :)

      Usuń
  6. Your cot is gorgeous! xx

    fashiontatt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Love the burgundies.. =)

    http://moiraparton.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  8. This is stunning! I love everything about this outfit xo

    OdpowiedzUsuń
  9. kolorystyka!! jesteś bardzo inspirująca, pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziekuje i rowniez pozdrawiam! x

      Usuń
  10. Rewelacyjna stylizacja, przecudny klimat zdjęć. W tle jest Twój nowy dom?

    OdpowiedzUsuń
  11. świetnie!!<3
    torebka jest cudowna..:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Genialna całoś w wiśniowej tonacji, nie wiem co to za filtr ale bardzo pasuje

    OdpowiedzUsuń
  13. wygladasz komicznie z tymi torebusiami ,krotkimi spodnicami do sloniowatych nog.Naprawde nie masz lustra,i nie widzisz ze wygladasz koszmarnie,i uwielbiasz podkreslac niedostatki w figurze.

    OdpowiedzUsuń