23.12.2015

Somewhere in Between



Hey You! If all of a sudden, you ever had an urgent need to ask me what I find the most enjoyable about blogging, I would definitely say meeting new people and making new friendships. I moved to London just with my boyfriend, leaving all my old life and friends behind me...

And that was one of the primary reasons for me to start blogging, engaging in blogger communities, shyly exchanging first emails, simply getting to know more people. I've been blogging for nearly 7 years now and there wasn't a single moment I regretted that decision. I am in my late twenties now. Some people state, the older you are, the harder it is to find real friends, but that's not an issue in my case.

Me, rather an introvert person, find opportunities to meet some lovely, talented, inspiring people on a weekly basis. Sometimes we just meet for a coffee, they send me lovely, often pretty personal messages or come up with an idea of taking pictures of me. And this is how I met Kat, not only an adorable, chatty and open-minded person but also a very talented photographer and an illustrator. Sometimes people enter your house, you see them for the first time in your life and it just clicks. Do you know what I am talking about? It appeared that we have lots in common and there were no awkward silence moments. We both are vegan so I introduced her to one of my favourite places in West London/Ealing where you can eat healthy yet delicious lunch choosing from various buffet options.

I don't remember the process of taking the pictures, it just happened somewhere in between.

coat - asos, bag - matt&nat, jumper and skirt - topshop, boots - new look;






24 komentarze:

  1. Wspaniale poznawać bratnie dusze... ;) Jestem bardzo szczęśliwa, że zaczęłaś gościć na YouTube. Oglądając Twoje filmiki, od razu mi lżej na sercu i uśmiecham się szeroko... mimo, iż w moim życiu teraz ciężki czas...
    Spokojnych Świąt! Buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu dziekuje slicznie za Twoje wszystkie komentarze i za to, ze jestes ze mna :) ten rok byl rowniez dla mnie bardzo ciezki, ale juz sie konczy, wiec miejmy nadzieje, ze 2016 bedzie dla Nas bardziej laskawy! :) Dziekuje za to co napisalas, trzymaj sie Kochana i rowniez zycze Ci wszystkiego najlepszego :)

      Usuń
  2. tę spódniczkę chętnie podkradłabym :*:*

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia! :) A miejscówka jest również jedną z moich ulubionych w ldn, rzecz jasna dzięki Tobie :-)
    xoxo, Sernik

    OdpowiedzUsuń
  4. zachwyca mnie Twoja spódnica, szukam takiej bordowej dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Love this look, especially the jacket! I LOVE leopard print <3

    fashiontatt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. I want a staple coat like you have your leopard one.
    Tegan xx - Permanent Procrastination

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy piszesz posty w języku polskim czy tylko angielskim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, narazie pisze tylko po angielsku, ale przenosze bloga na inna platforme gdzie bedzie mozna wybrac jezyk :)

      Usuń
  8. hej Ania! muszę zapytać o buty z NL. czy to są dokładnie te: Black Faux Leather Block Heel Chelsea Boots? - http://www.newlook.com/shop/shoe-gallery/view-all-boots/black-faux-leather-block-heel-chelsea-boots-_362836801 ?? wygodne, polecasz? xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, nie... ale prawie identyczne! Tylko, ze te ktore pokazalas sa wyzsze, maja az 12cm!! :) ogolnie polecam buty z New Looka, sa tanie i wszystkie te, ktore mam, sa wygodne :)

      Usuń